Surfując po Internecie, często natrafiamy na różnorodne oferty last minute. Musielibyśmy chyba nie być ludźmi, by nie zastanawiać się, czy nie skorzystać. Oczywiście, jeśli zdarzy się, że akurat będziemy mieć urlop i trochę pieniędzy na koncie, nie myśląc, zarezerwujemy sobie bilet na taką wycieczkę. Tylko, co dalej? Kiedy już okaże się, że zapłaciliśmy za wycieczkę, a ona sama niekoniecznie była po tak promocyjnej cenie. Ale pieniądze zostały wydane i trzeba już wykorzystać. Jest kilka możliwości: można znaleźć kogoś, kto chętnie wybrałby się w taką wycieczkę z last minute. Można również porozmawiać z towarzyszem/ towarzyszką podróży i zaproponować, by skoro ty zapłaciłeś za wycieczkę, niech on/a wyłoży pieniądze na dodatkowe wydatki, związane z atrakcjami niewliczonymi w cenę oferty. Oczywiście, jeśli jesteśmy honorowi i nie pozwolimy nikomu zapłacić za koszty związane z wycieczką, będziemy musieli wziąć mały krótkoterminowy kredyt, poprosić szefa o wcześniejszą zaliczkę czy sprzedać coś, co akurat jest nam niepotrzebne, a ma sporą wartość. Zatem, jak widać, nie wystarczy tylko znaleźć i zapłacić za wymarzoną wycieczkę z last minute, trzeba jeszcze podjąć tę decyzję po przebadaniu naszych zasobów finansowych i sprawdzeniu innych podobnych ofert.