W polskich górach trudno jest sobie wyobrazić jazdę własnym samochodem. Busy to dzisiaj najlepszy ze środków transportu. Niestety jest to przede wszystkim wynikiem tego, że miejscowości na Podhalu i w Małopolsce w okresie zimowym i letnim przeżywają prawdziwy najazd turystów. Nie ma gdzie zaparkować samochodu, nie ma jak przejechać przez miasto, bo tworzą się wielokilometrowe korki i do tego oczywiście nieraz można zobaczyć zastawione bramy wjazdowe na prywatne posesje. W związku z tym przyjezdni parkują gdzie tylko mogą. Ma to miejsce nawet na Krupówkach. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem są po prostu zwykłe busy. Ich przystanki w Zakopanem zlokalizowane przy wszystkich większych atrakcjach miejskich. Poza tym można nimi wszędzie dojechać. Przed dworcem PKS w Zakopanem ustawiony jest cały ich długi sznurek. Kierunek Morskie Oko, Spływ Dunajcem, Cyrla, Kościelisko, Bukowina Tatrzańska, Ząb i wiele innych. wystarczy tylko wnieść odpowiednią opłatę za przejazd i już można ruszać w drogę. Niestety wadą takich połączeń jest przede wszystkim przepełnienie panujące w busach. Najczęściej ładuje się tyle osób, by nawet szpilki nie można było już włożyć. Busy i ich kierowcy nie znają litości dla turystów.